"...Wreszcie dotarłyśmy do domu. Na klatce strasznie śmierdziało, bo kot pani Kosiorowej po prostu się zsikał. Już wam mówiłam, że to chamidło. W mieszkaniu ogrzałyśmy się pijąc ciepłą herbatę i poszłyśmy do piwnicy po warzywa. Na klatce znowu śmierdziało..."
hahahahah A Ty w jakim wieku byłaś,że znałaś i używałaś takie słowa na "ch"?;)
OdpowiedzUsuń