wtorek, 29 maja 2012

Argentyna kontra Etiopia

Skoro jesteśmy w temacie imprezy postanowiłam dowiedzieć się, jak bawią się ludzie w różnych częściach świata. Zapraszam w podróż w poszukiwaniu najpiękniejszych i najdziwniejszych tańców.


Kliknij, aby pokazać "tango argentyńskie" wynik 2Zaczynamy od Argentyny i boskiego tanga. Nie będzie ono turniejowe z wyuczoną choreografią i wymyślnymi figurami. Taniec, który za chwilę zobaczycie opiera się na niepowtarzalnej więzi między tancerzami. Zajrzyjmy więc na jedną z wielu milong, jakie co wieczór odbywają się w Buenos Aires.

http://www.youtube.com/watch?v=oN0o_ZgdCL0


W opozycji do zmysłowego tanga proponuję etiopski taniec ramion. Wydaje się Wam śmieszny? Spróbujcie sami tak zatańczyć. Gwarantuję, że po dwóch minutach będziecie chcieli wypluć płuca. 

http://www.youtube.com/watch?v=HSTqwcHmwpo&feature=related


Który z tańców bardziej przypadł Wam do gustu?
A może sami chcecie zaproponować swój ulubiony taniec?
Zachęcam do komentowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz